Lunarcana

· POSTACIE ·

Postacie w historii tarota

Dwanaście osób, które z talii do gry wyprowadziły praktykę, jaką znamy dzisiaj.

Ta strona jest o ludziach, nie o wydarzeniach. Warto powiedzieć to od razu: wśród dwunastu nazwisk poniżej nie ma ani jednego polskiego. Łuk, który z osiemnastowiecznej gry karcianej zrobił praktykę czytaną dziś na całym świecie, wykreślono w Paryżu i w Londynie. Polszczyzna ma w tej historii swoją osobną, późniejszą kartę: międzywojenne przekłady Papusa, a potem fala wydawnicza lat dziewięćdziesiątych — Studio Astropsychologii, Ravi — która ustaliła nazwy, jakimi posługujemy się do dziś, Różdżki i Kielichy zamiast Buław i Pucharów. Ale samą sprawę pchali naprzód inni, i pchali ją konkretnymi decyzjami. W 1781 roku Court de Gébelin „rozpoznał” egipskie twarze w salonowej talii i nazwał ją zaginioną księgą Thota. W 1909 Pamela Colman Smith przerysowała czterdzieści małych arkanów z powtarzalnych godeł na czytelne sceny — i od tamtej pory początkujący uczy się z obrazka. W 1980 Rachel Pollack przyszyła do talii psychologię opowieści — i od tamtej pory taro jest nie tylko rozdaniem, ale też spojrzeniem skierowanym na siebie.

Niżej dwanaście krótkich biogramów w porządku chronologicznym, po dwieście, trzysta słów każdy. Bez rankingów, bez listów miłosnych do bohaterów. Tam, gdzie źródło jest sporne — prywatne życie Crowleya, wymazanie Pameli, egipska teza Court de Gébelina — mówimy o tym wprost i nie wydajemy wyroków moralnych. Każda data urodzenia i śmierci, każdy rok wydania został sprawdzony; źródła wypisano w komentarzu na początku tego pliku.

Dwanaście kluczowych postaci

Porządek chronologiczny, od francuskiego erudyty oświecenia po chilijsko-francuskiego reżysera, który w 2026 roku wciąż żyje. Otwórz kartę, żeby przeczytać biogram i spis dzieł.

Linia

Ustawione w drzewo, dwanaście nazwisk układa się wyraźnie. Court de Gébelin i Etteilla pod koniec XVIII wieku przesuwają taro z gry do czytania. Lévi i Mathers przez cały wiek XIX spawają je z kabałą. Waite i Pamela Colman Smith talią Rider z 1909 roku nadają systemowi postać widzialną i rozpowszechniają go. Crowley i Frieda Harris w Thoth, malowanym między 1938 a 1943 rokiem, doprowadzają usystematyzowanie do granicy. Campbell, który o taro nie napisał ani linijki, dostarcza rusztowania narracyjnego przez monomit. Greer i Pollack w latach osiemdziesiątych wprowadzają psychologię Junga i psychologię opowieści, domykając nowoczesny zwrot od praktyki okultystycznej ku uwadze zwróconej na siebie. Jodorowsky od lat dziewięćdziesiątych odwraca się wstecz i odbudowuje zaniedbaną w międzyczasie linię marsylską.

Linia nie jest jednolita. Crowley i Waite spierali się naprawdę, a Pollack publicznie krytykowała część stanowisk Crowleya. Ale z miejsca, w którym stoi dzisiejszy czytelnik, prace tej dwunastki wzięte razem tworzą podkład wiedzy pod każdą talią, jaką można kupić w księgarni. Po polsku ten podkład przyszedł z opóźnieniem i w dwóch ratach: najpierw międzywojenne przekłady Papusa, które przyniosły nazewnictwo marsylskie, potem lata dziewięćdziesiąte i fala tłumaczeń z angielskiego, które ustawiły w polszczyźnie kanon Waite'a i Smith. Dlatego w polskich rozmowach o kartach do dziś obok siebie chodzą Denary i Pentakle — to nie niechlujstwo, tylko ślad dwóch różnych dróg dojazdu.

Niedocenione

Dwa najcięższe wymazania w historii tarota dotyczą kobiet, i to obu malarek. Pamela Colman Smith zilustrowała siedemdziesiąt osiem kart najbardziej wpływowej talii XX wieku; przez dziesięciolecia jej nazwisko pojawiało się na tych kartach wyłącznie jako „P.C.S.” w rogu. Talię sprzedawano jako „taro Rider” albo „taro Rider-Waite”, gdzie Rider był wydawcą. Dopiero prace w rodzaju Women of the Golden Dawn Mary Greer z 1995 roku i badania po roku 2000 utrwaliły zapis „Rider-Waite-Smith”, czasem po prostu „Waite-Smith”. Pamela tej korekty nie dożyła: zmarła w biedzie w 1951 roku i najpewniej spoczęła w bezimiennym grobie.

Lady Frieda Harris to przypadek bliźniaczy. Wynalazek plastyczny talii Thoth jest w przeważającej mierze jej — jej wykształcenie w geometrii rzutowej, jej ręka, jej targi z Crowleyem szkic po szkicu. Przez pół wieku sformułowanie „taro Crowleya” zagarniało w podręcznikach całą przestrzeń. Wystawa w Berkeley Galleries w 1942 roku była jej momentem publicznej obecności; poważna, samodzielna ocena jej dorobku zaczyna się dopiero po roku 2000. Oba przypadki razem dają obserwację strukturalną: także wytwarzanie wiedzy o tarocie, jak w każdej innej dziedzinie, ma własną opowieść skupioną na mężczyznach i wciąż wymaga poprawki.