Co znaczy laska
Laska jest w talii figurą trzech znaczeń niesionych przez jeden kawałek drewna: władzy, drogi i przetrwania. Jako władza jest berłem urzędu — egipskim was-berłem w rękach bogów i faraonów, heroldzką laską Hermesa, biskupim pastorałem — drewnem, które oznajmia, że trzymający ma prawo rozstrzygać o tym, co się tutaj dzieje. Jako droga jest laską pielgrzyma, trzecią nogą wyjmowaną z kąta dopiero wtedy, gdy trasa okazuje się na tyle długa, by jej zażądać. Jako przetrwanie jest pasterskim kijem Psalmu 23 — „laska twoja i kij twój, te mnie pocieszają” — drewnem, które wchodzi w dolinę cienia śmierci dlatego, że ciało samo jej nie przejdzie. Taro trzyma wszystkie trzy znaczenia przy życiu i odmawia wyboru między nimi: ten sam kształt niesie każdy z tych ciężarów, zależnie od tego, w czyjej jest dłoni.
Polszczyzna ma tu przewagę, o której warto powiedzieć głośno, bo ułatwia czytanie symbolu i jednocześnie zastawia pułapkę. Jedno słowo mieści całą trójkę. Laska marszałkowska w Sejmie jest władzą — stuknięcie nią otwiera i zamyka obrady. Laska pielgrzymia, ta, z którą idzie się sierpniowym traktem na Jasną Górę, jest drogą. Laska starego człowieka jest przetrwaniem. Angielski potrzebuje na to trzech różnych wyrazów; polski ma jeden i dlatego łatwo przeoczyć, że znaczenia mimo wszystko pozostają osobne, i że w każdej scenie pracuje tylko jedno z nich.
Od różdżki laska różni się nie materiałem, lecz długością i zamiarem. Różdżka jest wolą wyciągniętą do końca: krótka, ozdobiona, trzymana na zewnątrz jak narzędzie. Laska jest tym samym drewnem, które przyznało, że jest dłuższe od ramienia. Rachel Pollack czyta laskę Pustelnika jako zestarzałą różdżkę Maga: żywiołowy ogień maści Różdżek został przeżyty na tyle długo, że przestał wskazywać kierunek i zaczął podtrzymywać ciało. Talia potwierdza to, wpuszczając laskę tam, gdzie różdżka nie wchodzi — w robotę małych arkanów Różdżek, w nocne odejście Ósemki Kielichów, w latarniany krok Pustelnika.
Jak laska pojawia się w talii
Drewno przechodzi przez trzy maści naraz. W Różdżkach jest ono całym roboczym słownikiem maści — jednym i tym samym kijem obróconym we wszystkie pozy, jakie może przyjąć praca. Trójka Różdżek wbija dwa drzewce w ziemię i zostawia trzecie w dłoni: część przedsięwzięcia już stoi, część wciąż trzeba trzymać. Czwórka podnosi cztery drągi pionowo w konstrukcję, której nie trzeba już przytrzymywać — praca stoi sama. Piątka krzyżuje pięć drzewc pod niezgodnymi kątami i każde z nich upiera się, że główną osią jest właśnie ono. Szóstka pochyla pięć drzewc pod jednym wspólnym kątem za plecami jeźdźca; to raczej zgranie niż zwycięstwo. Siódemka opiera surowy kij o sześć innych pnących się od dołu, Ósemka pozwala ośmiu lecieć równoległymi liniami — rozpęd bez tego, kto go niesie. Dziesiątka zgarnia wszystkie dziesięć w jedną naręcz i pozwala, żeby ta naręcz zasłoniła idącemu widok na bramę, do której idzie.
Poza maścią Różdżek laska wraca dwa razy. Na Pustelniku to samo drewno, które Pamela Colman Smith namalowała na stole Maga, pojawia się w lewej dłoni starca — już nie jako znak urzędu, lecz jako trzecia noga. Laska wchodzi w ciemność, którą latarnia w prawej ręce oświetla najwyżej na krok. Na Ósemce Kielichów laskę bierze zakapturzona postać, zostawiając za sobą osiem niedopitych kielichów i odchodząc pod ubywającym księżycem. Drewno jest tu przyznaniem zawartym w samym geście: to odejście jest dostatecznie długim marszem, by wymagać czegoś, czego ciało samo nie dostarczy, i zostało zaplanowane aż do poziomu ekwipunku.
Jest jeszcze rzecz, którą widać dopiero przy zestawieniu wszystkich pinezek naraz: laska nie wchodzi ani w Kielichy, ani w Denary, poza jednym jedynym wyjątkiem. Naczynie uczucia nie potrzebuje podpory, bo się je niesie, a nie opiera się na nim; moneta jest za mała, żeby na niej stanąć. Drewno pojawia się tam, gdzie coś dzieje się w czasie i wymaga wytrzymałości — w pracy i w drodze. Wyjątkiem jest Ósemka Kielichów, i to właśnie dlatego, że nie jest kartą uczucia, tylko kartą wyjścia z uczucia. W chwili, w której ktoś odchodzi od ośmiu ustawionych kielichów, przestaje obowiązywać logika naczynia, a zaczyna logika trasy. Talia oznajmia tę zmianę jednym przedmiotem podniesionym z ziemi, bez żadnego innego komentarza.
Czytane razem, te wystąpienia układają się w cichą tezę talii o długiej robocie. Władza, droga i przetrwanie są trzema twarzami jednej rzeczy, która mieści się w garści, i kto podniósł jedną z nich, prędzej czy później podnosi wszystkie trzy. Dlatego karty z laską rzadko mówią o początku. Mówią o odcinku, który już trwa, i o tym, ile jeszcze da się na sobie unieść bez zasłaniania sobie bramy.
Karty, które niosą laskę
Dwanaście pinezek rozsianych po talii umieszcza laskę wewnątrz namalowanej sceny — maść Różdżek traktuje ją jak pracę, Pustelnik jak trzecią nogę, a Ósemka Kielichów jak przyznanie, że długa droga już się zaczęła.
Najedź na znacznik, żeby zobaczyć, gdzie na karcie leży symbol.
Ósemka Kielichów
Na Ósemce Kielichów laskę podnosi się dokładnie w chwili, gdy zakapturzona postać odwraca się od ośmiu niedopitych kielichów. Drewno jest przyznaniem zawartym w geście: to odejście jest dość długim marszem, by wymagać tego, czego samo ciało nie da, i zostało pomyślane aż do ekwipunku.
· Przeczytaj tę kartę →Pustelnik
U Pustelnika laska spoczywa w lewej dłoni i przy każdym kroku wysuwa się do przodu, podczas gdy latarnia trzymana jest w prawej. Smith maluje ją jako to samo drewno, co różdżka Maga na pierwszym arkanie — po prostu przeżyte na tyle długo, że przestało wskazywać na zewnątrz jak narzędzie woli, a zaczęło podtrzymywać ciało, które wciąż idzie.
· Przeczytaj tę kartę →Trójka Różdżek
Ta część pracy, która jest już zrobiona — nie prosi się dłużej o trzymanie.
· Przeczytaj tę kartę →Trójka Różdżek
Pozostała więź między twoim ciałem a tym zamysłem. Nie ma jeszcze gotowości, by ją odłożyć — i nie ma takiej potrzeby.
· Przeczytaj tę kartę →Czwórka Różdżek
Pierwsza konstrukcja pracy; to, że stoją same, znaczy, że można je puścić.
· Przeczytaj tę kartę →Piątka Różdżek
Na Piątce Różdżek pięć drzewc skrzyżowano pod pięcioma niezgodnymi kątami — żadne nie jest jeszcze bronią, żadne nie jest jeszcze zestrojone z sąsiednim. Laska jest tu roszczeniem każdego z osobna, że to jego kąt wyznacza oś; karta zostaje portretem tarcia, które nie doszło jeszcze do szkody.
· Przeczytaj tę kartę →Szóstka Różdżek
Tym, co naprawdę cię tu przywiodło, nie jest koń — jest tych pięcioro, którzy postanowili pochylić różdżki pod tym samym kątem co ty.
· Przeczytaj tę kartę →Siódemka Różdżek
To nie jest zgrana szóstka — każda różdżka należy do kogoś innego, kto przyszedł osobno.
· Przeczytaj tę kartę →Ósemka Różdżek
Uporządkowane, równoległe, nieprzeszkadzające sobie nawzajem — czystość rozpędu polega nie na sile, lecz na nieodwracaniu.
· Przeczytaj tę kartę →Dziesiątka Różdżek
Na Dziesiątce Różdżek wszystkie dziesięć drzewc jest przyciśniętych do piersi w jednej naręczy, a Smith komponuje kadr tak, że naręcz zasłania idącemu widok na bramę przed nim. Drewno, które u Pustelnika było władzą, a na Ósemce rozpędem, tutaj stało się ładunkiem — potrzebnym, kompletnym i o jeden ruch przekraczającym to, co ciało jest w stanie unieść.
· Przeczytaj tę kartę →Dziesiątka Różdżek
Na Dziesiątce Różdżek wszystkie dziesięć drzewc jest przyciśniętych do piersi w jednej naręczy, a Smith komponuje kadr tak, że naręcz zasłania idącemu widok na bramę przed nim. Drewno, które u Pustelnika było władzą, a na Ósemce rozpędem, tutaj stało się ładunkiem — potrzebnym, kompletnym i o jeden ruch przekraczającym to, co ciało jest w stanie unieść.
· Przeczytaj tę kartę →Inne symbole w pobliżu
Laska należy do kategorii przedmiotów — do namalowanych narzędzi, naczyń i rzeczy noszonych przy sobie. Warto czytać ją obok miecza (ostrze umysłu), kielicha (naczynie uczucia) i filaru (architektura progu): cztery kawałki materii dzielą jeden hermetyczny słownik woli, sądu, czucia i stania.
Starsze źródła
Trzy znaczenia laski docierają do talii trzema nałożonymi na siebie tradycjami. Was-berło faraonicznego Egiptu, noszone przez Anubisa i Seta, wręczane królowi, przez jakieś trzy tysiąclecia utrwala drewno jako znak rządzenia światem widzialnym; kaduceusz Hermesa — laska herolda, później opleciona dwoma wężami — utrwala je jako narzędzie posłańca i jako znak granicy między żywymi a umarłymi. Drugie znaczenie wprowadza Biblia hebrajska. W Księdze Wyjścia (4,2-4) rózga w ręce Mojżesza ma upaść na ziemię, staje się wężem i zostaje podniesiona z powrotem za ogon już jako laska; to samo drewno wyprowadza Mojżesza z Egiptu i rozdziela morze. W Psalmie 23 pasterska laska i kij są tym, co pociesza idącego doliną cienia śmierci — obrazem przetrwania, który chrześcijańskie średniowiecze zwinęło w biskupi pastorał i w kij pielgrzyma mierzącego drogi do Composteli. Tradycja hermetyczna zaciąga ten węzeł: Złoty Świt oddaje różdżkę Ogniowi i woli, a laska jest tym, czym różdżka staje się, gdy droga okazuje się długa.
Polska ma dla tego drewna dwa własne obrazy i stoją one na przeciwnych końcach skali. Pierwszy to laska marszałkowska — przedmiot ceremonialny, o który nikt się nie opiera, a którego stuknięcie o posadzkę rozpoczyna i kończy obrady Sejmu; władza sprowadzona do kawałka drewna i do dźwięku. Drugi to sierpniowe piesze pielgrzymki na Jasną Górę, idące od Warszawy, Lublina i Krakowa od XVIII wieku po dziś, gdzie laska nie jest niczyim znakiem, tylko sprzętem: podpiera na dwudziestym kilometrze, sprawdza głębokość błota, trzyma plecak, gdy się siada na poboczu. Między tymi dwoma laskami — paradną i bezimienną — mieści się cała rozpiętość symbolu, i obie są w polskim doświadczeniu zupełnie zwyczajne.
Jest jeszcze trzecie polskie skojarzenie, pisarskie. Wiesław Myśliwski w „Traktacie o łuskaniu fasoli” prowadzi starego człowieka przez całe stulecie pamięci, a jego opowieść trzyma się na tym samym prawie, co laska: nie prowadzi, tylko nie pozwala upaść. Kiedy w 1909 roku Pamela Colman Smith malowała trzecią nogę Pustelnika, w jednym kawałku drewna trzymały się trzy tysiące lat władzy, drogi i przetrwania. A zostawiając to samo drewno i w dłoni starca, i na roboczych kartach Różdżek, i w odejściu Ósemki Kielichów, talia odmówiła rozstrzygnięcia, którą z trzech rzeczy jest akurat ta laska.








